ZAREJESTRUJ »ZALOGUJ SIĘ »

Diety

"Diety Papilot": Zarejestruj się »   Moje konto »   Pomoc »

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Postanowiłam, że tym razem i ja dołączę do grona szczęśliwych kobietek, którym udało się dojść do wagowego celu:) Moje motto: "Nie żyję po to aby jeść, ale jem po to aby żyć" !!!

Archiwum

szczuplutkabezcelulitu

kobieta, 22 lat, Wrocław

168 cm, 60.20 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

porównanie - zdjęcia

30 marca 2012 , Komentarze (5)

Witajcie kochane!
Dzisiaj wstawiam porównanie ze stycznia i marca. Mam wrażenie, że na zdjęciach nie widać różnicy, szczególnie, że zdjęcie marcowe było zrobione z innej perspektywy i wydaje się, że jestem jeszcze większa:D Jednak ja sama czuję różnicę, szczególnie w dolnej partii brzucha (można się dopatrzeć różnicy:)) Mam nadzieję, że przy następnym porównaniu nie będzie już wątpliwości:



Muszę dodać jeszcze jedno zdjęcie zrobione przed chwilką, bo na tym wcześniejszym naprawdę wyglądam jakbym nieźle przytyła w barach i nożyskach:D Jak ważne jest dobre ujęcie:):


Dodaj komentarz

jutro zdjęcia:)

29 marca 2012 , Komentarze (2)

Witajcie kochane!
Jutro z samego rana wrzucę moje aktualne zdjęcia i dla porównania te sprzed paru miesięcy. Jestem ciekawa, czy będzie widoczny jakiś progres.
A co do dietki to staram się nie jeść po 20 nadal. Czasami jestem zajęta późnym popołudniem i wtedy przychodzę głodna do domu. Nawet wtedy muszę sobie tak ułożyć menu, żeby po 20 już nic nie jeść:) Nie zawsze jest łatwo, ale najważniejszy jest wtedy spokój umysłu. Może to brzmi śmiesznie, ale tak naprawdę jest:)
Dodaj komentarz

wagowo superowo! - 80 dag :)

24 marca 2012 , Komentarze (3)

Dzisiaj odbyło się ważenie!!!!!!!!! W ciągu tygodnia ubyło mi 0,8 kg :D Wg mojego planu powinno mi ubywać pół kilo, ale skoro jakiś czas temu miałam problem z pohamowaniem apetytu, to te dodatkowe dekagramy muszę nadrobić:) Mimo tego czuję, że ubyło mi w brzuszku. W przyszłym tygodniu dodam zdjęcia porównawcze mojego brzucha sprzed paru miesięcy i teraźniejszy. Już wiem co mi najbardziej służy w dietkowaniu:
1. nie jeść białego pieczywa (od razu po pierwszym dniu po odrzuceniu miałam lepszą przemianę materii, a teraz czuję, że nie jestem już taka napęczniała)
2. nie jeść po 20 (z ręką na sercu trzymałam się tego, naprawdę)
3. intensywne ćwiczenia (szczególnie na brzuszek)
Muszę jeszcze koniecznie zacząć codziennie stosować długi intensywny masaż na cellulit. Któraś z Was pisała w swoim pamiętniku, że to naprawdę działa. W diecie ważny jest dla mnie także spokój, harmonia. Często sięgałam po jedzenie, na które w ogóle nie miałam ochoty, a jadłam, bo miałam coś pod ręką albo żeby zabić nudę. Teraz staram się to kontrolować, skupiać się nad jedną czynnością, np. tylko oglądaniem tv, nie dodatkowo nad sięganiem do paczki z chipsami :D
Zdrowe odżywianie - spodobało mi się to bardzo! :)
Buziaki dziewczyny :*



Którą z nich byś nie była, pamiętaj, że najważniejsze to mieć fun z odchudzania! :)







Dodaj komentarz

Wielkie wsparcie!

17 marca 2012 , Komentarze (1)

Dzisiaj natrafiłam na mnóstwo pamiętników, które ogromnie mnie podtrzymują na diecie. Wczoraj miałam wieczorem ochotę na chipsy i już miałam po nie iść do sklepu, ale uświadomiłam sobie, że przecież tyle już zrobiłam, żeby zacząć, żeby uświadomić sobie, po co to robię, że szkoda by było znowu zaczynać od początku :) Dzisiaj też miałam ochotę zjeść te nieszczęsne chipsy, ale znowu wygrałam!!!!!!!! Nie dajmy się, dziewczyny! Wyobraźcie sobie, że już jesteście szczupłe, zgrabne, bez cellulitu. I jak? Nie czujecie się rewelacyjnie? Już nie mogę się doczekać, kiedy ubiorę moje ulubione obcisłe sukienki i będę w nich wyglądać perfekcyjnie! No i ten płaski brzuszek.... :D



A tak wyglądał mój umięśniony brzuszek chyba z 5 lat temu:



I właśnie tak będzie wyglądał za 3 miesiące!!!!!! :)
Dodaj komentarz

Idzie wiosna! :):):) + działająca odżywka do
paznokci :D

15 marca 2012 , Komentarze (3)

Witajcie Kochane!
Jaka jestem szczęśliwa, że robi się cieplutko! Uświadomiłam sobie, że do lata te pare miesięcy minie bardzo szybko! Aż nie zdążę zgubić wszystkich kilogramów. Dlatego dzisiaj urządzam sobie "dzień koktajlowy" :) Dobrze mi to zrobi na oczyszczenie i samopoczucie. Zaczynając od dziś będę raz w tygodniu robić sobie taki dzień koktajlowy:)

Podzielę się z Wami opiniami na temat produktu, który uratował moje paznokcie:
"Eveline Paznokcie twarde i lśniące jak diament"
Jeśli macie problemy z rozdwajającymi paznokciami, chcecie je nareszcie zapuścić, to ja się własnoręcznie podpisuję pod tą odżywką. Ubóstwiam ten produkt. Wcześniej stosowałam najróżniejsze odżywki,np. Manhattan, Sally Hansen, miss sporty... Zawsze jak mi się udało chociaż odrobinkę zapuścić paznokcie to przy pierwszym myciu naczyń bez rękawiczek mi się rozdwajały. A ta z Eveline naprawdę jest świetna. Kupiłam ją w Rossmanie za ok. 10 zł. A jak sobie jeszcze raz w tygodniu wetrzecie oliwę z oliwek w dłonie i paznokcie + dużo warzyw w diecie, to szpony będą Wam rosły zdrowe i twarde:)


Dodaj komentarz

Nareszcie mam karnet!

10 marca 2012 , Komentarze (4)

W tym tygodniu zapisałam się na siłownię! Nareszcie! Chodzę 3 razy w tygodniu :) W czasie ćwiczeń wytwarzają mi się takie endorfiny, że mam ochotę krzyczeć i tańczyć! Aż się czasami sama na tym łapię, że uśmiecham się do siebie jak głupi do sera! Co do zdrowego odżywiania to różnie bywa, ale najważniejsze, że przed snem się nie obżeram:) Jutro ważenie, więc zobaczymy czy waga się ruszyła.:)
Dodaj komentarz

Ciężki weekend.

29 lutego 2012 , Komentarze (3)

Kochane, ale nawaliłam przez weekend:(
W sobotę i niedzielę miałam rodzinne imprezy. Wszystko byłoby nawet w porządku, bo w prawdzie jadłam po 20.00, ale bez chleba, nie piłam alkoholu i wlewałam w siebie dużo wody z cytrynką. Niestety, w niedzielę wieczorem i w poniedziałek piłam alkohol, który zawsze uruchamia u mnie gastro. No i się zaczęło - jadłam chipsy! :( Dlatego dzisiaj muszę to wszystko wypocić i znowu wrócić do diety. Muszę tu znowu codziennie zaglądać, żeby mieć cel przed oczami! :)
Dodaj komentarz

7.

24 lutego 2012 , Komentarze (3)

Dzisiaj po 20.00 trzymałam w ręku czekoladkę Ferrero i tak nią obracałam bawiłam się opakowaniem. I już miałam ją zjeść, ale... Ale nie zjadłam!!! :):):) Moja silna wola zwyciężyła!
Mam nadzieję, że Wy też sobie świetnie dietkowo radzicie:)

Oto moje menu:
- śn: płatki z mlekiem + szklanka nestea
- ob: dopiero po 19 :( spagetti + szklanka nestea
*oprócz tego w ciągu dnia zjadłam mandarynkę, 2 wafle ryżowe i popijałam wodę z cytrynką

Dodaj komentarz

6.

23 lutego 2012 , Komentarze (5)

Witajcie laseczki!
Dzisiaj trzymałam się dietki prawie prawie:) Ale cel nadal przed oczami mam, więc jest dobrze. Uświadomiłam sobie, że moje sobotnie ważenie musi odbyć się w nd, bo dopiero wtedy wrócę do rodziców, w których mam wagę. A ja już się doczekać nie mogę, żeby sprawdzić czy ubyło mnie troszkę! :)

Menu:
-śn: płatki kukurydziane z mlekiem + garstka owsianych
-ob: pierś z kurczaka nadziewana boczkiem i serem żółtym i warzywa z patelni (już więcej nie będę jeść mrożonych, bo mają fatalny smak)
-kol: 2 pierożki z kapustą
*dodatkowo duża kawa z białą czekoladą (bardzo słodka, aż nawet za, mimo tego, że jej nie słodziłam) + 2 krążki wafli ryżowych


Dodaj komentarz

5. (Skąd się bierze ten ból głowy?)

22 lutego 2012 , Komentarze (5)

Menu:
-śn: omlet z 2 jajek z serkiem topionym, plasterkiem sera żółtego, pomidorem i groszkiem
-2. śn: jogurt jagodowy
-ob: koktajl owocowy z jogurtem i mlekiem, kanapka z serkiem i pomidorem
-kolacja: pierożki z kapustą i grzybami
*podjadłam przed 20.00 dwie kostki czekolady i 2 garści orzeszków ziemnych

Dziewczyny, powiedzcie mi czy też może miałyście kiedyś takie bóle głowy, które szczególnie przy wstawaniu lub podczas intensywnego ruchu, np. skakania dają się we znaki? Ogromnie wtedy głowa pulsuje:( Nie wiem, czy to zatoki, które ostatnio miałam chore czy problem bierze się od kręgosłupa... Ale ból jest nie do wytrzymania:( Może powinnam z tym pójść do lekarza albo masażysty...
Dodaj komentarz