Cześć :))
Eh padam po tych 2 dniach całych na nogach, jeszcze czekałam na tramwaj 30 min na przystanku... Ale jutro wolne, odpocznę sobie, a co ;d
Chciałam jechać na ten weekend do przyjaciółki z innego miasta, ale muszę pracować w sobotę, a na następny tydzień 3 koła się szykują, więc nie dam rady ;/
Natomiast zakwasy w udach po poniedziałkowym treningu nie odpuszczają, na prawdę jestem w złej kondycji, ale powoli to naprawimy ;d
Dzisiaj jedzone:
płatki na mleku 180
2 kromki ciemnego z twarożkiem lihgt, piersią z kurczaka i pomidorem 160
leczo + szpinak 60 + 60
cukierek 40
2 łyki kefiru 0 % 20
ogórki kiszone 40
zupa ogórkowa niezabielana 150
płatki nesquik bez mleka 90
Razem: 800. Tak to jest jak się biega cały dzień. A jutro pewnie będę nadrabiać...
Dobranoc ;)