Dzień dobry :)
Dziewczyny,
odnośnie mojej aktualnej wagi, nie ma czego zazdrościć.
Każda z Was może do takiej dojść.
Nie pisałam tutaj ponad miesiąc, ale widocznie było mi to potrzebne :)
Kilka rad ode mnie:
Dieta<- najgłupsze słowo jakie kiedykolwiek powstało :) Lepszym jest "zmiana".
Trzeba zmienić podejście do siebie i swojego ciała.
Kochać je takim jakim jest!
Ale co najważniejsze, nie dążyć do perfekcji, a wiele z Nas to robi chcąc wyglądać jak modelka.
Nigdy nie będziemy ideałami. Ale tak już jest.
Jeśli uda się Nam to zaakceptować to jesteśmy w połowie drogi do sukcesu.
Uważam, że wszystkie opracowane przez mądrych ludzi jadłospisy powinny trafić do kosza.
Nie uwzględniają one bowiem charakteru człowieka, potrzeby relaksu, zrozumienia, przyjemności.
Jedzenie to PRZYJEMNOŚĆ. Dieta powoduje utratę tej radości.
Należy jeść wszystko, ale z głową.
Nie mam teraz żadnych zasad, a osiągnęłam wagę, z której jestem dumna :)
Jem chipsy, czekoladę i wiele innych przysmaków, napiszę więcej, będę je jeść cały czas.
Znalezienie złotego środka nie jest łatwe, ale wykonalne.
W każdy poniedziałek jeżdżę z 2 h na rowerze.
Znacznie częściej wybieram się na zakupy pieszo, nie tramwajem. Raz w tygodniu ćwiczę w domu z 20 minut.
Co piątek imprezuje ( tanecznie), gdzie spalam sporo kalorii ;)
Dziewczyny, to naprawdę nie jest takie trudne.
Ale zajmuje trochę czasu. A człowiek jest niestety niecierpliwy.
To właśnie tej wytrwałości Wam życzę ;*
Buziaki :)
JA:
