ZAREJESTRUJ »ZALOGUJ SIĘ »

Diety

"Diety Papilot": Zarejestruj się »   Moje konto »   Pomoc »

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Life is one! :) A więc trzeba się za nie zabrać. Chcę żyć zdrowiej! I tym razem mi się uda! Próbowałam setki razy zmienić swoje nawyki. Wytrzymywałam jakiś czas. Przyszedł gorszy dzień i pocieszeniem stawała się tabliczka czekolady. Patrzyłam w lustro i chciało mi się płakać, nie z powodu wyglądu, nigdy nie przekroczyłam 60kg. Łzy płynęły z braku wytrwałości. Osobistej porażki i innych czynników, które skumulowały się w ogół mego stanu. Dziś jest lepiej. Wierzę, że osiągnę cel. A jest to zwyczajne zadowolenie z siebie :)

lifeisone

kobieta, 20 lat, Poznań

170 cm, 55.00 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: 57 kg -> 56 kg -> 55 kg -> 54 kg -> 53 kg -> OK !

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

dbajmy o detale.

21 maja 2012 , Komentarze (4)

Dziewczyny:)

właśnie wróciłam z zakupów.
Kupiłam koralową koszulę ;)

za moment śmigam do fryzjera ;)
potem spotkanie organizacyjne w pracy
i rower z kumpelą, znowu z 20 km zrobimy ;D

***

Dobra fryzura, piękne dłonie i paznokcie, dodatki!
To wszystko naprawdę pomaga;)

Zmiany nie tylko w jadłospisie! ;)






Wierzę w Was :*

edit:
śn : big micha owsianki + jabłko
2 śn: sok pomidorowy
obiad: sałatka z mozzarellą
podwieczorek:
kolacja: buła + serek wiejski light


Miłego dnia <3



Dodaj komentarz

zmiany muszą być drastyczne?

20 maja 2012 , Komentarze (8)




Kochane moje chudzinki.
Chcę jeszcze dodać, że to wcale nie jest tak, że w pełni pokochałam siebie.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mam celulit, a moje uda i brzuch mogłby wyglądać lepiej.
Ale to jak teraz wyglądam w zupełności mi wystarczy.
A wystarczy mi dlatego, że znam swoją wartość.
Po rozstaniu z kimś kogo kochałam, bardzo w siebie zwątpiłam.
W swoje piękno, kobiecość...

Nadal dostrzegam w sobie mankamenty, ale któż ich nie posiada?
Kto powiedział, że kobieta w rozmiarze 40-42 nie może być seksi?
MOŻE!
I JEST!
Wiecie kiedy?
Kiedy czuje się seksi.
Gdy przejdziecie ulicą, uśmiechnięte, z podniesioną głową i kołysząc rytmicznie biodrami...
to uwierzcie,że to za Wami będą oglądać się ludzie.

Główki do góry ;*


Dodaj komentarz

fotka

20 maja 2012 , Komentarze (10)

Dzień dobry :)

Dziewczyny,
odnośnie mojej aktualnej wagi, nie ma czego zazdrościć.
Każda z Was może do takiej dojść.
Nie pisałam tutaj ponad miesiąc, ale widocznie było mi to potrzebne :)
Kilka rad ode mnie:
Dieta<- najgłupsze słowo jakie kiedykolwiek powstało :) Lepszym jest "zmiana".
Trzeba zmienić podejście do siebie i swojego ciała.
Kochać je takim jakim jest!
Ale co najważniejsze, nie dążyć do perfekcji, a wiele z Nas to robi chcąc wyglądać jak modelka.
Nigdy nie będziemy ideałami. Ale tak już jest.
Jeśli uda się Nam to zaakceptować to jesteśmy w połowie drogi do sukcesu.
Uważam, że wszystkie opracowane przez mądrych ludzi jadłospisy powinny trafić do kosza.
Nie uwzględniają one bowiem charakteru człowieka, potrzeby relaksu, zrozumienia, przyjemności.
Jedzenie to PRZYJEMNOŚĆ. Dieta powoduje utratę tej radości.
Należy jeść wszystko, ale z głową.
Nie mam teraz żadnych zasad, a osiągnęłam wagę, z której jestem dumna :)
Jem chipsy, czekoladę i wiele innych przysmaków, napiszę więcej, będę je jeść cały czas.

Znalezienie złotego środka nie jest łatwe, ale wykonalne.
W każdy poniedziałek jeżdżę z 2 h na rowerze.
Znacznie częściej wybieram się na zakupy pieszo, nie tramwajem. Raz w tygodniu ćwiczę w domu z 20 minut.
Co piątek imprezuje ( tanecznie), gdzie spalam sporo kalorii ;)
Dziewczyny, to naprawdę nie jest takie trudne.
Ale zajmuje trochę czasu. A człowiek jest niestety niecierpliwy.
To właśnie tej wytrwałości Wam życzę ;*
Buziaki :)

JA:


Dodaj komentarz

55 kg

19 maja 2012 , Komentarze (7)

aktualna waga to 55 kg (w ubraniu)
Teraz toczę walkę o jędrność mego ciała.

Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.
Buziaki:*
Dodaj komentarz

niedz

25 marca 2012 , Komentarze (1)

śniadanie:
owsianka na 0,5% z roztopioną gorzką czeko ( 3 kostki) wkrojone średnie jabłko

II śniadanie:
bułka otrębowa z: warstwa serka naturalnego, 2 pl. szybki wędzonej z kurczaka, cieniuteńki pl. żółtego , 3 pl. ogórka

obiad:
200 dag kurczaka, smażonego na łyżce oliwy, 100 dag surowego brokuła

podwieczorek:
pomarańczo

kolacja:
jogurt naturalny z danone bez cukru + płatki musli z biedronki smak: truskawkowe

3litry wody
2x melisa
1x zielona

maraton 30 godzinny w pracy uważam za zakończony.
DOBRANOC :)

Dodaj komentarz

.

24 marca 2012 , Komentarze (4)


Wczoraj :
śniadanie : big micha owsianki z 3 kostkami gorzkiej i pokrojonym bananem
2ś: jabzo
obiad : jogurt naturalny + 0,5 l soku warzywnego
2 obiad: bułka z ziarnami dyni + jogobella light
podw: pomarańczo
kol: 5 wafli ryżowych, 3 kostki gorzkiej

dużo wody,  pierwsza próba yerba mate ;)
herbata malinowa, herbata melisa, herbata zielona


dziś :
śniadanie : powtórka z wczoraj
2ś -II-
obiad?
2 obiad?
podw ?
kol ?

I praca praca praca <3


HER BODY *.*
Mom,please !


Dodaj komentarz

jeden na dziesięć

22 marca 2012 , Komentarze (6)

Day 1/3 i 1/10

3 dni przedbiegów, potem 7 dni 1300- 1500 kcal:)
Do kwietnia osiągamy 57 kg.:) mam 10 dni



Menu:
śniadanie 475 kcal:
50 g płatków owsianych Eloveny (175 kcal)
mleko 1,5% rozcieńczone w wodą ( 80 kcal)
jabłko 215 g (100 kcal)
łyżeczka ziaren słonecznika (70 kcal)
łyżeczka otrąb granulowanych z sante (50 kcal)

II śniadanie 211  kcal:
4  kromki chrupkiego (66 kcal) posmarowane serkiem naturalnym (50 kcal)
6 pl. ogórka (25 kcal)
2 pl. wędzonej wędliny z kurczaka (20 kcal)
kiwi 90 g ( 50 kcal)

obiad 760 kcal <-- sporo wyszło, ale w mieszkaniu było spaghetti, z białego makaronu itd. Także na pewno przyjęłam te kalorie w zdrowszej postaci.
omlet: 100 ml mleka (50 kcal) 40 g mąki pełnoziarnistej (190 kcal) jajko ( 70 kcal)
do tego : kostka gorzkiej ( 30 kcal)
jabłko 300 g ( 120 kcal)
2 małe bułki razowe z obkładem (300 kcal)

jeszcze jakaś kolacja
1446  kcal póki co
c.d.n



PS. ŻADNYCH DIET
STYL ŻYCIA
PROWADZONY DO GROBOWEJ DESKI
















perfect *.*







Dodaj komentarz

basta!

21 marca 2012 , Komentarze (7)

No dobra. Wszystko się rozmyło.
I to dlatego, że jestem tu sama, a jedzenie mnie pociesza, choć na chwilę...
Rezygnuję z pracy kelnerki. Siedzenie tam po naście godzin to zgroza, mam dosyć. 170 godzin przepracowanych z marcu a wypłata będzie marna... szkoda gadać.

Zaczęłam szkołę zaoczną, robię sobie technika rachunkowości i tematyka mi się bardzo podoba. :)
Dlaczego 200 kg? Na pewno tyle nie mam, choć tak się czuję. Nie wiem ile ważę, ale ostatnio się nie pilnuję i jem bardzo nieregularnie. Nie mam motywacji by chodzić na siłownię, zmienili instruktorkę zumby, wolałam poprzednią. Zacznę chyba jednak biegać. Ciepło się robi. Zaoszczędzę na karnecie:)

Co jeszcze? Myślę o 1500 kcal.
Próbowałam już 1000 i mniej i te co są tu dłużej i czytają wiedzą, że za długo nie wytrzymywałam. Jadłospisy z 1500 są całkiem sympatyczne i jedzenia jest dużo!


Kupiłam wagę kuchenną :) i kalosze ;P oraz chustę :) i okulary przeciwsłoneczne, a co mi tam. Należy mi się. Naprawdę dużo ostatnio pracowałam!
muszę wszystko obmyślić, zaplanować. Bez planowania wkradł się chaos!
a tego nie chcę. :)

Nuta na dziś:
Florence + The Machine - Shake It Out

Więcej piękna:

















Dodaj komentarz

day 1 i 2 oraz dziś

19 marca 2012 , Komentarze (7)



Sobota:


śniadanie: pół jogurtu naturalnego danone bez cukru z pokrojonym bananem i kiwi, ziarna słonecznika, otręby granulowane z sante

II śniadanie : jabłko

III śniadanie 4 wafle ryżowe

obiad : pierś z kurczaka w ziołach

kolacja: serek wiejski

5 x herbata + 1,5 l wody

ruch : brak, 8 godzin w szkole, 7 godzin w pracy


Niedziela:

śniadanie : pół jogurtu naturalnego danone bez cukru z pokrojonym bananem i kiwi, ziarna słonecznika, otręby granulowane z sante

II śniadanie : jabłko + 4 wafle ryżowe

obiad : kurczak + pomarańczo

kolacja: jogurt owocowy 0% FruVita i bułka z ziarnami

2 godziny przed snem : pół jabłka + cola zero

5 x herbata ziołowa + 1,5l wody

ruch: 30 minut spaceru, 9 godzin w pracy

Poniedziałek:

śniadanie: miska płatków owsianych, wkrojony banan i kiwi, otręby z sante, ziarna słonecznika + 3 kostki gorzkiej czekolady

II śniadanie: jabłko

obiad: filet z dorsza ( piekarnik) + 200 dag brokuła

kolacja: bułka z ziarnami i obkładem ( pl. wędzonego kurczaka) + szklanka mleka


ruch: ?

Trochę piękna:
















Dodaj komentarz

-

15 marca 2012 , Komentarze (2)

szukam czegoś sensownego.
Dodaj komentarz