ZAREJESTRUJ »ZALOGUJ SIĘ »

Diety

"Diety Papilot": Zarejestruj się »   Moje konto »   Pomoc »

czikabombom

kobieta, 22 lat, Kraków

179 cm, 79.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

;))))))))))))

18 maja 2012 , Komentarze (6)



 kochane widzę efekty ;)
waga rano wskazała 77,3   kg ;D
Boże kiedy ja tyle ważyłam ;)
za takie efekty to ja mogę być na tej diecie do końca życia ;p

motylem jestem nananana motylem jestem ;D
niech żyje Dukan ;))
Dodaj komentarz

dukana czas zacząć

15 maja 2012 , Komentarze (7)



waga startowa - 79,8
odezwę się po 5-7 dniach fazy pierwszej - uderzeniowej ;D
a czemu 5 , albo 7 dni , a no temu że nie wiem jak mój organizm to zniesie ;p
chciałabym zrzucić 15 kg , ale 20 też bym nie pogardziła stąd te moje 7 dni ;)

odezwę się za tydzień ;D
mam nadzieję że z dobrymi wiadomościami , chyba że będzie ciężko to odezwę się wcześniej ;p to mnie kochane podniesiecie na duchu , do tej pory zawsze mi to pomagało ;)

to teraz sruuuu na spacer ,
miłego wieczoru  ;**

Dodaj komentarz

wracam ;D ostatni ratunek ... dukan ?

14 maja 2012 , Komentarze (4)

   a więc tak po dłuuugiej nieobecności , postanowiłam do was wrócić ;*
może i tym razem taki wirtualny kontakt z vitalijkami , i taka codzienna spowiedź w pamiętniku mi pomoże ;)

na chwilę obecną nie wiem ile ważę , jutro mam zamiar wejść na wagę...
ostatnio trochę pofolgowałam , więc myślę że może być coś ponad 80 kg ..
główny cel to schudnąć do sierpnia , chociaż te 15 kg ;p
i teraz pytanie do was... co myślicie o diecie dukana ?
stosował ktoś , były zauważalne efekty ?

dla mnie to ost deska ratunku , koleżanka ma mi pożyczyć książkę , przeczytam ją i do dzieła ;p
od jutra mam zamiar zacząć , faza uderzeniowa , tylko nie wiem ile dni ją stosować ...
tam było coś od 5-10 dni , w zależności chyba od tego ile chcę się zrzucić...
nie wiem czy lepiej , 7 dni , czy od razu rąbnąć sobie 10 ;D
boję się troszkę , że potem jak coś zawalę , będzie jojo albo coś , ale w sumie tylko tego jeszcze nie próbowałam , a jak to mówią do odważnych świat należy ;))
bardzo was proszę o jakieś rady i pomoc w razie czego ;)



Dodaj komentarz

dalsze wywody na temat mojego niechudnięcia...

17 kwietnia 2012 , Komentarze (14)

może faktycznie za dużo o tym wszystkim myślę...

wstawię wam moje zdjęcie , a jutro je pewnie usunę ;/
bo nie mogę na nie patrzeć...
jestem na nim w ubraniu , bo na inne zdjęcia sama nie mogę patrzeć , a was tym bardziej nie mam zamiaru na nie narażać...
co najdziwniejsze wydaje mi się że nie wyglądam aż na 80 kg...
może wy mi coś pomożecie...
a może jakbym od jutra jadła same warzywa i  np owsiankę...




wiadomo jeśli ubierze się do tego buty na obcasie , to nogi wyglądają o wiele lepiej..
ale chciałam zapytać was czy na moim miejscu nosiłybyście sukienki /spódniczki ?
bo spodni mam już dosyć ;(
i dziękuję wam za wszystkie rady , jesteście przekochane ;*
ale i tak dzisiaj mój humor jest w marnym stanie...
Dodaj komentarz

chwilowa cisza na vitali

17 kwietnia 2012 , Komentarze (11)


chyba muszę stąd zniknąć na parę dni...
będę Was czytać , żeby wiedzieć co u was kochane , ale pisanie sobie na razie odpuszczam...
już nie wiem co mam sobie myśleć i co robić , żeby było dobrze.
potrzebuję pomocy , bo nie myślę o niczym innym tylko o odchudzaniu i o tym że nic mi z tego nie wychodzi...
*jem regularnie
*jem jak zaleciła dietetyczka
*węglowodany +dodatek białkowy
*nie jem słodyczy
*ćwiczyłam dość dużo
*spacery
*nie jem nic tłustego i niezdrowego
*badałam tarczycę i jestem zdrowa
*przed @ nie jestem jeszcze
a mimo to waga stoi w miejscu i nie jest to chwilowy zastój , bo Ona tak juz stoi od stycznia. Ma ktoś jakiś pomysł ,dlaczego tak się dzieje ?
W obwodach ubyło bardzo niedużo , waga stoi jak zaklęta. Cały czas 80 kg...!
w tym tygodniu z ćwiczeń chyba zrezygnuję i zobaczę czy coś ruszy.
a jeśli to nie pomorze to ja nie wiem...
załamię się już totalnie.
nie byłoby mi szkoda jeśli wiedziałabym że sobie odpuszczam i nie przestrzegam diety tak jak powinnam , ale tak nie jest i to mnie właśnie boli najbardziej , robię wszystko , naprawdę wszystko żeby schudnąć a tu nic ,,,
więc co ja mam jeszcze zrobić .
Nie mogę na siebie patrzeć , unikam luster , w niczym nie wyglądam dobrze...
już sobie z tym wszystkim po prostu nie radzę  ;(((((

Dodaj komentarz

26/30 dzień

15 kwietnia 2012 , Komentarze (6)



śniadanie - chleb z wędliną i warzywami

obiad - mięso +ziemniaki+sałatka obiadowa

podwieczorek- chleb+wędlina drobiowa

kawa z mlekiem x2
herbata
szkl soku

i się zastanawiam czy zjeść jeszcze coś na kolacje , no ale chyba zjem , bo jak będę dzisiaj siedzieć do późna to będę głodna, pewnie będzie to kanapka a wędliną ;D

w ogóle to mam dzisiaj dosyć dobry humor ;D
ćwiczeń dzisiaj nie będzie , ale od jutra znów zaczynam brzuszki itp ;p
dzisiaj się zmierzę a jutro się pochwalę ,jeśli w ogóle będzie czym ;p
spadam Was poczytać i po komentować ;*
miłego wieczoru ;*
Dodaj komentarz

25/30 dzień

13 kwietnia 2012 , Komentarze (10)



śniadanie : chleb+wędlina drobiowa +drożdże+kawa z mlekiem+herbata

obiad: chleb+udko+sałatka z cebuli,pora,pieczarek i łyżeczki jogurtu
kawa z mlekiem

podwieczorek:kawałek obwarzanka+wędlina drobiowa+
 napad na lodówkę (podjadanie sera żółtego , troszkę wędliny jakiejś , kawałek bułki słodkiej z serem+6 kostek czekolady)
za karę nie zjem już chyba nic , ewentualnie pomarańcza ) ;D
w sumie dziwne , bo już od jakiś 10 dni nie miałam napadu i jakoś nic mnie nie korciło , więc to musiało nastąpić ;p
no nic , mówi się trudno i żyje się dalej ;)

ćwiczenia:
300 brzuszków
100 skośnych
100 półbrzuszków

ćwiczenia na ręce + 8 min abs - jeszcze ni było ;p
ale zrobię wieczorem , no chyba że wieczorem wybędę z domu na imprezę to wtedy potańczę troszkę ;)

miłego piątku 13 ;D kochane ;*
Dodaj komentarz

w ramach wyjaśnień ;)

12 kwietnia 2012 , Komentarze (12)


wiele was radzi mi że może jem za dużo chleba ;)
cóż , ja tak nie uważam ;)
dodam , że mój jadłospis , ułożyła dietetyczka ;) a raczej całą tą dietę ;p
więc nie jest to tak że sama sobie tak postanowiłam , już kiedyś tak jadłam i schudłam trochę ;)
też się wtedy zdziwiłam że jak można chudnąć jedząc tyle węglowodanów , a jednak powiem wam że można , sprawdzone - potwierdzone ;)
chodzi o to że jedząc węglowodany w połączeniu z dodatkiem białkowym , organizm spala tłuszcz ;D
teoretycznie na obiad powinnam jeść ziemniaki , ale w praktyce nie mam niekiedy czasu na gotowanie , więc mogę ziemniaki zastępować chlebem ;)
jeśli poczytacie mój pamiętnik to parę tygodni wstecz nie jadłam chleba w ogóle i gówno schudłam za przeproszeniem ;)
teraz go jem , i delikatnie waga się ruszyła ;)
więc na razie będę kontynuować tak właśnie jadłospis i chleb będę jadła nadal właśnie w takich ilościach tj do każdego z 4 moich posiłków po 6 dag ;D

dziękuję za uwagę ;))
ps:nie piszę tego złośliwie czy coś , tylko w ramach wyjaśnień ;)
Dodaj komentarz

23,24 / 30 dzień

12 kwietnia 2012 , Komentarze (6)



wczoraj było tak ;p
śniadanie - chleb z wędliną,
obiad - jajecznica z 2 jajek , cebuli i pieczarek+chleb
podwieczorek - chleb z bieluchem
kolacja - późno w nocy - bułka z wędliną drobiową

kawa z mlekiem , drożdże, herbaty , i wieczorem piwo

z ćwiczeń , były brzuszki - 300
skośne-100
półbrzuszki-100
spacer wieczorny
i pomoc przy ogrodzie , sianie warzywek i takie tak ;p
dzisiaj miałam na nogach lekkie zakwasy ;d

A dzisiaj

śniadanie- dość późno - chleb+jajko+kawa z mlekiem+herbata+drożdże z łyżeczką cappuccina

obiad- udko +chleb+pietruszka gotowana+kawa z mlekiem

podwieczorek- trochę obwarzanka+jajko+pół szkl piwa+koktajl z porzeczek , pomieszanych z mlekiem i 2 łyżkami jogurtu naturalnego

kolacja - jeszcze nie było ;p a będzie koło 21 , chleb z wędliną

ćwiczenia:
300 brzuszków
100 półbrzuszków
100 skośnych
ćwiczenia na ręce
i jeszcze mi zostało 8 min abs zrobić ;D

;**


Dodaj komentarz

22/30 dzień

10 kwietnia 2012 , Komentarze (6)



wczorajszy dzień pomijam ;p ale nie było tak źle ;p
rano śniadanie normalnie , drugie śniadanie było dość ubogie , na obiad udko z chlebem , skusiłam się na kawałek sernika , i piwo na imprezie ;D
ruch - szaleństwa parkietowe ;p
a dzisiaj no cóż powrót do szarej rzeczywistości ;p

śniadanie  - 14.00 - tak dokładnie ta godzina, nie pomyliłam się ;p - chleb +wędlina drobiowa+kawa z mlekiem +herbata

obiad - koło 17.00 - chleb+ 2 jajka , albo coś drobiowego

kolacja - będzie - chleb+wędlina drobiowa ;D

aha aha rano zjadłam nieduże 2 kawałki ciasta , znaczy tak , było to ciasto weselne i były 4 rodzaje , więc spróbowałam każdego po troszku ;p i tak myślę że może się tyle uzbierało ;D
w sumie nawet jakoś się tak nie obżarłam bardzo w te święta , myślałam że będzie znacznie gorzej ;P
bo co ja zjadłam , trochę sałatki w pierwszy dzień i trochę ciasta ;/
a tam ;D
na szczęście już po świętach ;D
i można zacząć walkę z tymi nieszczęsnymi kg na nowo ;D
do roboty ! ;)

ćwiczenia -
300 brzuszków
100 półbrzuszków
100 skośnych
8 min abs
ćwiczenia na ręce

;D

i życiowe motto na dziś ;D
'zesraj się , a nie daj się '   ;))

Dodaj komentarz